KOCHAJ ZIMĘ, TAK SZYBKO ODCHODZI…

Zima przeminęła bez śniegu. Kolejna, nie pierwsza już i niestety, nie ostatnia. Jednak klasyczna, dawna zima nie zniknęła – stała się jednak skarbem dla nielicznych, którzy zechcą jej poszukać. Nie puka już do ludzkich drzwi, odeszła ze świata zadufanej w sobie, zniewolonej wytworami swoich rąk afrykańskiej małpy.

Człowiek po Przyrodzie odziedziczył dobrą, ale czasami zgubną w skutkach umiejętność do przyzwyczajania się – a co za tym idzie, niezauważania tego, co nie następuje odpowiednio szybko. Zadziwiają mnie ludzie, często starsi ode mnie, którzy z pewnością pamiętają, jak wyglądała zima w Polsce jeszcze trzydzieści lat temu – a mimo to twierdzą, że nic się nie zmieniło, że zmiana klimatu to kłamstwo „ciemnych, antypolskich sił”.

Niech im będzie – pożałują poniewczasie. A póki co przynoszę Tobie, Przyjacielu widok dawnej zimy – jako przypomnienie. Jako przestrogę. I jako wezwanie do przygotowania. Bo Przyroda przestrzega, daje sygnały i znaki na długo zanim zaczną się w Niej dziać rzeczy, które mogą zagrozić jej dzieciom. Trzeba tylko umieć i chcieć czytać, słuchać i przyjąć te ostrzeżenia. Bo dzięki nim nieliczni, którzy to potrafią, przetrwają. Zgodnie z najświętszym Prawem – Prawem Doboru Naturalnego.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.